[Recenzja] Tricarnia – Land of Princes and Demons

trica01

Oto on, najnowszy dodatek do “Bestii i Barbarzyńców”. A ty drogi czytelniku najprawdopodobniej czytasz pierwszą recenzję tego podręcznika na świecie.

Nim jednak przejdę dalej, to należy się pewne wyjaśnienie. Nie jest to dodatek dla każdego. Tricarnia to nie jest miłe miejsce, a podręcznik nam o tym przypomina cały czas. W książce znajdują się opisy i zasady dla tak nieprzyjemnych tematów, jak niewolnictwo, tortury, akty kanibalizmu, oraz składanie ofiar z ludzi, w tym z dzieci.

“Tricarnia” to gruby wypasiony dodatek, co do tego nie ma dwóch zdań. Całość to 260 stron, co najprawdopodobniej oznacza, że jest to najgrubszy dodatek do systemu opartego na “Savage Worlds” jaki wyszedł. Ba, ma większą objętość, niż sam podręcznik podstawowy do “bestii i Barbarzyńców”. Połowa tych stron przeznaczona jest dla graczy, połowa dla mistrza gry.

Początek podręcznika, to wszystko co chcecie wiedzieć o Tricarnii, a baliście się zapytać. Poznajemy tutaj całą historię tej krainy, o opuszczeniu Cesarstwa Kerańskiego przez Księcia Salkora, o trzech braciach – Askeriosie, Jestirielu i Caldaiosie, którzy stworzyli podwaliny dla wielu praw, zwyczajów i nauk (w tym zakazanych) w dzisiejszej Tricarnii, o demonicznej Hordanas, jedynej królowej w historii Tricarnii, o wszystkich politycznych przepychankach i wojnach wewnętrznych, o walkach kultów różnych bóstw, o Księciu Tovakorze, który ujarzmiał wielkie jaszczury swym śpiewem. Opisana też jest tutejsza fauna i flora, zwyczaje, religie, jak i takie rzeczy, jak moda i pożywienie. Ci, którzy lubią zaczytywać się w opisach i poznawać fantastyczne historie, powinni być zadowoleni. Podręcznik zawiera jakieś 80 stron czystego fluffu.

trica02

Jeżeli chodzi o mechaniczne aspekty jakie zostają nam przedstawione, to wydają się nader ciekawe. Oczywiście, dostajemy nowe Zawady i Przewagi (i sprzęt), ale warto tutaj zatrzymać się na chwilę, i przyjrzeć się co ciekawszym rzeczom.

Dotknięty Czerwienią to nosiciel Czerwonej Zarazy. Ktoś taki po prostu gnije, jego ciało się deformuje, i pomału umiera. To straszna choroba, ale być może ktoś się skusi na zagranie kimś takim? W cenie pakietu wliczono takie atrakcje, jak możliwość stracenia co sesję kończyny, potencjalną ślepotę, czy starzenie się.

Przebudzony to istota z innego czasu. W dawnych czasach można było się napić Wody Wieczności, by zapaść (z sobie znanego powodu) w hibernacyjny sen. Tricarnijczycy budzili się po kilku miesiącach, latach, czy dekadach. Może się nawet okazać, że grasz kimś, kto widział upadek Cesarstwa Kerańskiego!

Władca Bestii – tak, wiele różnych Przewag pozwala ci tutaj ujeżdżać swojego przerośniętego jaszczura, żółwia, albo wampirycznego nietoperza.

Wyznawca Snów to ktoś, kogo odwiedził tajemniczy byt zwany Śniącym. To nowe bóstwo, którego kult istnieje dopiero 5 lat, ale zyskuje nowych wyznawców. Śnięcie to w ogóle nowa zdolność nadprzyrodzona, ale też dostępnych jest kilka Przewag, które pozwolą zagłębić się do świata snów.

Astrologia zajmuje bardzo ważne miejsce w kulturze Tricarnii. Dzięki temu dodatkowi, możesz postawić horoskop swojemu barbarzyńcy. A będzie to miało efekty mechaniczne w następnej przygodzie (dobre lub złe).

Manipulacja Lotosu pozwoli wam przekształcać swoich podwładnych, niewolników i zwierzątka w byty większe, silniejsze, waleczniejsze, lub, bo to Tricarnia przecież, jurniejsze.

Zmodyfikowani Niewolnicy to chleb powszedni w Tricarnii. Istnieje wiele kast i stworzonych egzotycznych gatunków, o różnym przeznaczeniu. Można wybierać do wyboru, do koloru.

Eunuch Nadzorca to jeden z wyższych statusów jaki może otrzymać niewolnik w Tricarnii. To dowódcy wojsk, wyposażeni w specjalne hełmy, świetnie wyszkoleni w sztuce wojennej. I co prawda nazwa zobowiązuje, ale najprawdopodobniej twoje klejnoty nie zostaną ucięte (jak na przykład przy śpiewakach), tylko zostaną wysterylizowane. Uff…

trica03

Magia w Tricarnii to bardzo ważna rzecz, nic dziwnego, że czarnoksięstwu poświęcono tutaj wiele miejsca .O nowych mocach i ścieżkach związanych ze Śnieniem albo z przekształcaniem cudzego ciała już wspominałem. Tutaj wspomnę o demonicznych patronach. Zawarte tutaj zasady pozwalają nam zyskiwać punkty mocy za Ofiarowanie (poświęcenie cennego przedmiotu) lub Poświęcenie (zabicie kogoś). Oczywiście, ta druga opcja jest bardziej opłacalna, dodatkowo może pozwolić rzucić zaklęcie o wiele potężniejsze, niż mógłby rzucić taki czarnoksiężnik w normalnych warunkach. Dzieci, osoby atrakcyjne, damulki w opałach i Dzikie Karty generują więcej punktów. To też tłumaczy, dlatego piękne niewiasty często lądują na ołtarzach różnych łysych maniaków. Jeżeli zaś tego jeszcze mało, to mamy tutaj też zasady, jak przehandlować część swojej duszy za potęgę. Im więcej dasz, tym więcej zyskasz.

Z innych rzeczy dostajemy jeszcze zasady związane z przesłuchiwaniem i torturowaniem (nie ważne, czy zły lord chce nas przesłuchać, czy my chcemy przesłuchać złego lorda), trochę bardziej złożone zasady związane z podrywaniem, oraz zasady związane z Wpływem, czyli jak potężny jest arystokrata, i ile ma do Charyzmy, gdy przekonuje pospolitego robaka do swojej racji.

trica04

Porady dla Mistrza Gry zajmują teoretycznie drugą połowę podręcznika (razem z pewnym dodatkiem, ale o tym na końcu). Jest to obszerna część, która zawiera wiele wskazówek, opisów i pomysły na różne kampanie dziejące się w Tricarnii. Rebelia Niewolników? Przepychanki polityczne z tajnymi służbami w tle? Walki czarnoksiężników i ich wiernych eunuchów? Zwiedzanie Krainy Snu? Pomysłów jest naprawdę wiele, każdy dobrze opisany i przedstawiony. Warto też zwrócić uwagę na opisane tutaj Zakazane Księgi. Próba zdobycia jednego takiego egzemplarza może być niezłą przygodą, albo i całym pomysłem na kampanię.

Ci którzy lubią generatory, też znajdą coś dla siebie. Generator przypadkowego wędrowca na drodze, czy generator miejsc może pomóc tym, którzy chcieliby poprowadzić przygody w stylu sandboxowym.

Bestiariusz też tutaj się znajduję, na ponad 20 stronach znajdzie się opis nowych demonów, bestii, różnych eunuchów, osób dotkniętych Czerwoną Zarazą i niewolników.

trica05

Ostatni rozdział jest dodatkiem, który nazywa się “Clash of Kings”. Jest to mini-gra na zasadach Savage Worlds, podobnie jak to miało miejsce przy opisywanych przeze mnie wcześniej Gladiatorach. Tym razem mamy możliwość stworzenia jakiejś organizacji czy państwa, które to poprowadzimy w zmaganiach na arenie politycznej i wojskowej przeciwko innym taki, co staną nam na drodze. Nie jest to oczywiście pomysł oryginalny, mieliśmy “Birthright” do DnD, było “The Mandate of Heaven” do Exalted, czy są “Królestwa” od Tomasza Widzińskiego. Niemniej chyba do “Savage Worlds” czegoś takiego nie było (ekspertem od SW nie jestem). I tutaj mała uwaga. Chcecie “Clash of Kings” po polsku? Bo Piotr Koryś się ostatnio zastanawiał, czy nie wrzucić tych zasad do “Magii i Miecza”. Jak chcecie, możecie go pomęczyć.

Słowo na koniec. Tak, to kolejny bardzo dobry dodatek dla miłośników Bibów i Sawadży. Wypełniony po brzegi informacjami. Nawet jeżeli nie planujecie podróży do Tricarnii, to śmiało można wykorzystać z tego dodatku nowe zasady związane z Magią. A czego mogę się przyczepić? Oprawy graficznej. Rysunków jest mało, są w mojej ocenie takie sobie, a część z nich już widziałem w innych produktach. Najlepszym graficznie dodatkiem do Bibów jest chyba cały czas “Jalizar”. Z drugiej strony, jeżeli wyznajesz zasadę, że podręcznik jest głównie do grania, a nie oglądania, to będziesz w pełni zadowolony.

5 thoughts on “[Recenzja] Tricarnia – Land of Princes and Demons

  1. karp

    Fajna recka, zachęca, dzięki.
    “Całość to 260 stron, co najprawdopodobniej oznacza, że jest to najgrubszy dodatek do systemu opartego na “Savage Worlds” jaki wyszedł”
    Path of Kane ma co prawda 224 strony, ale format A4, a już deadlandowe Lost Sons to 336 stron 🙂

    Reply
    1. kreditrate mwst

      Like the Real Thing … February 24, 2010 03:02. ABOUT SPECIAL FEATURES. February 19, 2010 17:02 …Ojos De Brujo Fernando's DeskHowever, Ojos de Brujo are a decidedly more pop offering than is typical for this … What Ojos de

      Reply
  2. wyzimir

    Kupiłem niedawno. Świetny dodatek. Super się czyta. Nawet jeśli nie grasz w BiB to znajdziesz tam tyle mięsa, że hej!
    Czekam na Jalizar, Tricanię, Gladiatorów – w tej kolejności – po polsku.

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *