[Beamhit Zalicza] Fallout Fixt

fallout

Powtórzę to, co napisałem na fejsie. Jedyną zaletą z odpalenia “Fallout Shelter” było odpalenie pierwszego Fallouta i przejście go. Ponownie.

Nie będę ściemniał – pierwszy Fallout to jedyny Fallout jaki kiedykolwiek przeszedłem. I to kilka razy. W dwójkę grałem długo, ale nie doszedłem jakoś do napisów końcowych. Podobnie trójka. Tactisca prawie skończyłem, ale że grałem w trybie bez sejwów (bo dwa razy więcej pedeków), to podczas ostatniej misji (dwuczłonowej), zawiesiła mi się gra przed finałem, i mi się jakoś odechciało.

No ale cóż, trzeba kiedyś się wzią(ś)ć i przejść tą serię, więc czemu nie teraz. Dziękuję ci nudny “Fallout Shelter” przynajmniej za to.

Nie grałem jednak w klasycznego suchego Fallouta. Skoro są różne projekty poprawiające grę, to czemu z nich nie skorzystać? Ja zainstalowałem sobie Fallout Fixit. Bez problemu działa z wersją z GoGa (BTW właśnie tyle też co Fallouty powróciły tam do sprzedaży).

Gra nie zestarzała się tak, jak chociażby Syndicate, jest to w pełni grywalny produkt, który dalej dostarczył mi trochę frajdy. I trochę mi straszno, jak sobie uświadamiam, że wcześniej w grę grałem 18 lat temu. Tak, Fallout już 30 września będzie pełnoletni.

Nie wiem czy jest sens coś więcej rozpisywać się o grze, skoro chyba prawie każdy ją zna. Dlatego może parę słów o wersji Fixt.

– Znalazłem szpiega Dzieciaków wśród Uczniów Apokalipsy i doniosłem policji na Iguana-Boba. Czyli nieskończone questy są teraz skończone.

– Początkowe otagowanie umiejętności da ci startowy sprzęt do tych umiejętności. Energy Weapons da ci na starcie pistolet laserowy na przykład.

– Twoi pomagierzy mogą zmieniać pancerz i zdobywają poziomy.

– Dogmeat ma inną skórkę niż reszta psów, więc się wyróżnia.

– Są dzieci. Jak wiadomo nasze biedne serca nie mogą znieść tego, że ktoś wirtualnie może usmażyć gdzieś jakiegoś bachora złożonego z zer i jedynek, toteż wszystkie sprzedawane obecnie wersje nie mają dzieci. Fixt jest dla takich skurczybyków jak ja. A poważnie – wolę myśleć, że nie strzelam do dzieciaków, bo to mój wybór, a nie, że to zakaz programistów.

– Grupa uderzeniowa z Bractwa towarzyszy nam na wszystkich poziomach Wojskowej Bazy.

– Grając kobietą zaciągnąłem Tandi do łóżka.  Chyba w oryginale tego nie było.

– Poprawiono zakończenia – widziałem dobre zakończenie dla Necropolis, dobre zakończenie dla Uczniów Apokalipsy i dobre zakończenie dla Hub.

– Poprawiono grafikę.

– Gra z 5 razy wywaliła mnie do Windowsa, kilka razy zniknął przycisk od ekwipunku (należy wyjść z gry i wejść jeszcze raz), dziwnie zachowywały się czasami pola siłowe w Bazie Wojskowej (Niby pisało że zneutralizowałem i dostałem 50 expa, ale pole nie znikało). Więcej grzechów tej wersji nie pamiętam.

A teraz pozostaje mi tylko odpalić i przejść w końcu drugiego Fallouta.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *